Jeśli zależy Ci na wyrównaniu kolorytu bez podkreślania przesuszonych miejsc, nawilżający podkład sprawdzić się do tego lepiej niż mocno matujące formuły. Jednak istotne jest dopasowanie konsystencji i wykończenia do potrzeb Twojej cery, a także nakładanie cienkich warstw na dobrze przygotowaną skórę.
Dla jakiej cery nawilżający podkład sprawdza się najlepiej i jak go wybrać?
Jeśli masz skórę suchą lub skłonną do podrażnień, wybierz kosmetyk, który łączy pigment z substancjami wspierającymi utrzymanie nawilżenia. Dobrze, jeśli w składzie znajdują się kwas hialuronowy lub gliceryna, czyli składniki pomagające zatrzymać wodę w naskórku i utrzymać gładkie wykończenie. Przy cerze dojrzałej ważne jest też to, żeby podkład nie migrował i nie zbierał się w załamaniach. Najlepiej sprawdzają się formuły bardziej elastyczne, z dodatkiem olejków oraz antyoksydantów, np. witaminy E czy koenzymu Q10.
Dla cery mieszanej albo tłustej również nawilżający podkład może być dobrym wyborem. Ważne jest jednak, żeby wybrać lżejszą konsystencję i wykończenie satynowe, bez mocnego połysku. Jeśli skóra szybko się przetłuszcza i łatwo o niedoskonałości, warto rozważyć nawilżający podkład z matowym wykończeniem, który daje poczucie komfortu, ale nie obciąża i nie znika w strefie T po kilku godzinach.
Przy wyborze podkładu zwróć uwagę na wykończenie i dopasowanie koloru. Lekko rozświetlające formuły dobrze wyglądają na skórze przesuszonej lub ziemistej, a satynowe są wygodniejsze, jeśli nie chcesz wyraźnego połysku. Odcień sprawdzaj na linii żuchwy w świetle dziennym. Zbyt ciemny albo zbyt różowy ton odbiera twarzy świeżość i sprawia, że makijaż wygląda ciężej. Jeśli wahasz się między dwoma kolorami, lepiej sprawdzi się minimalnie jaśniejszy, który można ocieplić pudrem brązującym.
Jak nakładać nawilżający podkład, żeby wyglądał naturalnie i trzymał się cały dzień?
Na trwałość podkładu przez cały dzień największy wpływ ma odpowiednie przygotowanie skóry i sposób nakładania. Zacznij od serum i kremu, ale daj im chwilę, żeby się wchłonęły. Potem nakładaj produkt cienkimi warstwami. Nie musisz pokrywać całej twarzy jednakowo: mniej daj tam, gdzie skóra jest gładka, a dołóż punktowo w miejscach wymagających wyrównania. Jest to dobry sposób, żeby nie podkreślić porów i drobnych linii, a jednocześnie zachować świeżość cery.
Do aplikacji podkładu nawilżającego sprawdza się gąbka do wklepywania albo pędzel, a na koniec warto dopracować całość gąbką, żeby podkład lepiej stopił się ze skórą. Okolice oczu rozcieraj szczególnie dokładnie, ponieważ tam najczęściej widać nadmiar produktu. Jeśli chcesz utrwalić makijaż, oprósz twarz niewielką ilością sypkiego pudru dopiero po chwili, kiedy kosmetyk osiądzie. Przy cerze suchej zwykle wystarczy delikatne przypudrowanie strefy T, bez ruszania policzków i innych bardziej suchych stref.
W makijażu podkładem nawilżającym unikaj poniższych błędów, które psują efekt:
-
zbyt duża ilość nałożona kosmetyku od razu, ponieważ nawet lekki nawilżający podkład może wtedy zrolować się na pielęgnacji albo wejść w zmarszczki;
-
ciężkie pudrowanie, które odbiera naturalność i paradoksalnie podkreśla suchość;
-
budowanie krycia na całej twarzy zamiast korekty punktowej – zamiast tego lepiej zostawić cieńszą warstwę podkładu i dołożyć korektor na zaczerwienienia niż dokładać kolejne warstwy na całej cerze.
Pamiętaj też, że prawidłowo nałożony podkład powinien ścierać się równomiernie, bez plam i bez wyraźnego odcinania się w strefie T oraz przy linii żuchwy.
Artykuł sponsorowany